Opowiadania i gry

Browsing Posts in biznesy zagraniczne

Zasiłki, fundusz zapomogowy i drobne oszczędności Katekara dały w sumie sześćdziesiąt siedem tysięcy siedem rupii i siedemdziesiąt cztery paisy. Rząd stanowy natychmiast przyznał rodzinie zmarłego zapomogę w wysokości dwóch lakhów, ale dziewięć i pół miesiąca trwało, zanim czek przedarł się przez meandry urzędu Mantralaja i przez nadgorliwą skrupulatność urzędników poszczególnych wydziałów. Minął prawie rok od śmierci męża, zanim Śalini mogła zrealizować czek i zdeponowała pieniądze na koncie. Obecnie całymi dniami biegała po sześciu gospodarstwach domowych, w których prała ubrania i zmywała naczynia, wykonując dźharu-katkę, a w każdym z tych domów za sprzątanie otrzymywała po tysiąc rupii. continue reading…

K. D. budzi się zapłakany. Czuje pieczenie w pięcie. Dawno temu, kiedy w towarzystwie Ćandera Ghosza siedział na glinianej podłodze lepianki, ze skrzyżowanymi nogami i bez butów, w lewą piętę ugryzł go jakiś owad. Pamięta to, pamięta, jak tarł kciukiem tę zaognioną, czerwoną plamę, i jak Ćander Ghosz na moment przerwał swoje pytania i z zaciekawieniem spojrzał na ukąszenie. K. D. przypomina to sobie i nagle ogarnia go jakiś przejmujący szloch. continue reading…