Ale oboje wiedzą, że to zajmie trochę czasu, trzeba przedrzeć się przez biurokrację w organizacji, obudzić pewnych ludzi, uzyskać zgodę i otworzyć sejfy. K. D. może nie mieć tyle czasu, może zapomnieć. Każe jej więc usiąść blisko i póki jeszcze pamięta fakty, zaczyna opowiadać. Przekazuje jej wszystko, co sam wie, co jeszcze tkwi w jego pamięci.W przeszłości większość naszych indyjskich pieniędzy drukowano w Związku Radzieckim. Po jego rozpadzie, kiedy wszystko było na sprzedaż, Pakistańczycy przeprowadzili pewną operację. Próbowali nabyć od Rosjan oryginalne matryce. Gdyby im się udało je uzyskać, mogliby podrabiać pieniądze i produkować autentyczne, idealne banknoty. Ale my domyśliliśmy się, co w trawie piszczy, i przejęliśmy matryce prosto z drukarni. Udało się nam uniemożliwić tę ich operację. Pakistańczycy przejęli jednak sporą ilość papieru używanego do drukowania oryginalnych banknotów. Spóźniliśmy się i nie zdążyliśmy temu zapobiec. Posiadając ten papier, wyprodukowali indyjskie banknoty o wysokim nominale, kilka serii. Mają bardzo utalentowanych techników. Ich falsyfikaty są naprawdę doskonałe. Widziałem kilka tych banknotów, przechwyconych w Dźammu i Amrytsarze. Są naprawdę bardzo dobre. Były zapakowane w plastik, w takich właśnie pakietach.